Od Dragona
Myślałem sobie o mojej kochanej Dadze. Pewnie teraz siedzi z maluchami. Nagle Daga wybiegł przerażona z jaskini.
- Co się stało? - zapytałem spokojnie
- Sparrow, ach nieważne idziemy z nim do lekarza.
U lekarza:
Medyk przebadać naszego syna. W końcu wrócił ze złą wiadomością. .
- on umiera - powiedział.
Daga zaczęła płakać, i oparła się o mnie. W tym samym momencie do jaskini weszła Laila. Spojrzała najpierw na malucha potem na nas. Podeszłam do nas i powiedziala:
Laila?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz