Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Byłem całkiem pochłonięty małą. Ostrożnie głaskałem ją po główce i sprawdzałem jej odruch bezwarunkowy. Uśmiechałem się do niej.-Witaj, tak długo na Ciebie czekałem księżniczko...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz