wtorek, 28 lipca 2015

Od Avaline

Siedziałam obok niego nieodzywająca się próbowałam sobie wszystko uporządkować w głowie.
Nagle ktoś zaćwierkał nad naszymi głowami i sfruną na duł.
- "Nareszcie Cię znalazłam" - powiedziała zdyszana Lu.
- A co się stało? - powiedziałam lekko zakłopotana bo nadal byłam trochę zarumieniona.
- "Saris... Cię szuka.. i powiedział że masz wracać..... bo się ściemnia" - wydyszała.
I dopiero teraz zauważyłam że niebo robi się różowo-żółto-ciemnoniebieskie.
.....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz