czwartek, 20 sierpnia 2015

Od Dagi

Była noc, nie mogłam spać, moja rodzina juz dawno spala, a ja nie. Nagle maluszki się obudził, zaczęły płakać tak mocno, że obudził Dragona wiedziałem, że pewnie są głodne położyłam się i dałam maluchom się najeść. Potem wszyscy poszliśmy spać.
RANO
Obudziłam się i na karmiłam małe. Potem chciałam z Dragonem się przejść, ale szczeniaki nie mogą pójść z nami są jeszcze za małe, mogą się zgubić albo wpaść do wody. Przypomniało mi się, że możemy się zapytać Laili czy może je dzisiaj przypilnować. Wzięłam trzy miseczki z mleczkiem dla maluchów, Dragon wzial miski ja wzięłam na ręce małe i poszliśmy
NA MIEJSCU
Otworzyła na Laila.
- Coś się stało? - zapytała
- Nie, tylko czy mogłabyś je przypilnować do wieczora, mam tu mleczko dla nich. Czy nie będzie problemu? - zapytałam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz