Spojrzałam na niego, a potem odwróciłam wzrok. Mój kochany syn...
-Ash... Skąd takie przeczucie?-Zapytałam powstrzymując łzy. Skupiłam wzrok na Akirze, wydawała się czymś zaciekawiona. Wyciągała się w stronę pustej ściany próbując coś chwytać swoimi rączkami.-Ash...?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz