Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Wylądowałem obok niej śmiejąc się głośno. Chwilę umilkliśmy, spojrzeliśmy na siebie i ponownie wybuchliśmy śmiechem. -Powiesz...?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz