Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
- Razem? Nie wstydzisz się? - zachichotałem. Wcisnąłem nos w zagięcie jej szyi. Lekko dmuchnąłem, co zdawało się ją łaskotać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz