Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
-Co tak patrzysz?-zapytałem cicho. Usiadłem przed nią i wziąłem jej dłoń. Położyłem ją sobie na twarzy, aby mogła określić sobie moje rysy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz