Było mi gorąco. Chciałam się wydostać. Schować gdzieś w skałach...
Zdawało się, że chłopak usnął. Wyszukałam ciemnego kształtu na ścianie, który musiał być drzwiami. Znalazłam. Odrzuciłam koc i potykając się wybiegłam na dwór. Słyszałam za sobą okrzyk.
Znalazłam jaskinię. Wbiegłam do niej, zmieniłam się w wilka i zwinęłam w kącie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz