sobota, 6 czerwca 2015

Od Neos' a

Ruszyłem za nią warcząc wściekle z poparzonym pyskiem... Dotarłem do ślepego zaułka, leżała tam nieprzytomna. Miałem ochotę jej pomóc i równocześnie ją rozszarpać. Położyłem się obok niej grzejąc ją. Póki nie przestał padać siedziałem z nią tam. Potem wziąłem ją na grzbiet i zabrałem nieprzytomną do wilczej jamy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz