Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
- Mhmm... - mruknąłem i nabiłem jedzenie na widelec. Spróbowałem. - Nieźle gotujesz. - stwierdziłem. Tak naprawdę, to było przepyszne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz