Patrzyłam jeszcze chwilę za moim bratem zamurowana, póki nie usłyszałam jak Ash się porusza. Znów był cały czerwony, jak rak. Wywróciłam oczami i wstając cmoknęłam go w policzek-Idę do twojego łóżka odpocząć-oznajmiłam mu z uśmiechem i wyszłam do jego sypialni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz