Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Odsunąłem się od niej, może byłem zbyt nachalny?-To jak? Zostajesz-uśmiechnąłem się ciepło i poszedłem dk kuchni. Cały czas ją skrycie obserwowałem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz