Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Byliśmy w salonie. Na szczęście Neos'a nie było w domu. Wciąż byłem onieśmielony i zawstydzony. Troche to potrwa, zanim się przyzwyczaję...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz