piątek, 5 czerwca 2015
Od Neos' a
Usłyszałem czyjś oddech, a kiedy obróciłem łeb w szczelinie zobaczyłem jakąś dziewczynę. Pewnie zmarzła i raczej nie miała się gdzie podziać. Świeciłem jak choinka, więc dokładnie mogłem się jej przyjrzeć-Chodź, zabiorę cię w bezpieczne miejsce zanim kłusownicy Cię złapią-odezwałem się do niej łagodny tonem i trąciłem jej dłoń nosem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz