Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
No nie. Teraz mnie zdenerwował. Już miałam się poderwać, gdy rozległ się bliski i donośny grzmot. Drgnęłam. Dlaczego to musi być tak blisko? Nie cierpię burzy...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz