Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Musiałem czegoś spróbować. Musiałem... Zakryłem jej oczy ręką. Skupiłem się. Widziałem jak jej usta rozchylają się z zaskoczenia. - Conieco mi jeszcze po matce zostało oprócz wieku.... - powoli wprowadzałem ją w stan sztucznego snu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz