Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Obudziłam się zmęczona, mimo, że cały czas spałam. Zdenerwowana ciszą podniosłam się na łokciach i spojrzałam na Ash' a, który trzymał zawiniątko. Naszą córkę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz