Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
-Ash...-Jęknęłam zrezygnowana i uśmiechnęłam się pod nosem. Wtuliłam się w niego.-Chodź do dzieci. Ja pójdę odwiedzić brata.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz