Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Mała ciągle gdzieś się rozglądała, próbowała coś złapać i za czymś stękała. Zdziwiło mnie to. Położyłem ją w łóżeczku i podałem jej grzechotkę. Nie reagowała na nią jednak. Zawołałem ojca.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz