Wróciłem do domu zawiedziony. Nie znalazłem mojego brata, a więc go straciłem. Wpadłem przez drzwi i trzasnąłem nimi. Usłyszałem nagle płacz dziecka i zastrzygłem uszami. Szybko wbiegłem na piętro do pokoju starszych.
-Mama, czy Rin...?-Zapach dochodził z pokoju rodziców. Wsunąłem łeb przez drzwi i spojrzałem na zmartwionych rodzicieli. Spojrzałem na ojca.
wtorek, 21 lipca 2015
Od Sorena
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz