Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Zachowanie małej zmartwiło mnie i zdziwiło. Mała wyciągała rączki jakby coś próbowała łapać, za chwilę znów chichotała. Podniosłam się z miejsca i usiadłam na łóżku. Próbowałam wstać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz