Nagle sobie coś przypomniałem. Poderwałem się.
- Zaczekaj moment! - zacząłem grzebać w szafkach, szukając pewnego środku i strzykawki. Gdy wszystko znalazłem przygotowałem zastrzyk i delikatnie pomogłem jej usiąść.
- To pomoże ci się rozluźnić. - wstrzyknąłem płyn w jej krzyż. To powinno szybko pomóc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz