Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Spojrzałam na niego obrażona jak dziecko. Oparłam się o poduszki prawie siedząc. Poprosiłam, aby podał mi córeczkę. -Jakie imię jej nadamy?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz