Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Wróciłam do łóżka nie potrafiąc już zatrzymać łez. Płakałam bez przerwy, nie potrafiłam się powstrzymać. To było straszne. Zawyłam z rozpaczy i ukryłam twarz w poduszkę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz