Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Przytuliłem ją i zsunąłem się niżej, by położyć głowę na jej brzuchu. I w tym momencie mała istotka wymierzyła silnego kopa, którego poczułem na szczęce. - Au... - zachichotałem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz