Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Położyłam się wtulona w niego. O dziwo dziecko stało się teraz bardzo aktywne, kopało i rzucało się. To było bardzo dziwne... Zamknęłam oczy i spróbowałam się uspokoić. Polizałam Ash' a z dołu w dłoń.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz