Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Zatrzymałem się i strząsnąłem głową. Krew popłynęła mi z pyska. Spojrzałem na Avaline i warknąłem zły... Sokół pojawił się nad moją głową. Zaczął szarpać grzywę ogiera.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz