Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Kiedy tylko kopnął Avaline dostałem szału. Skoczyłem na niego i rozszarpałem mu bok. Gryzłem i drapałem bez opamiętania. Póki rogacz nie padł na bok atakowałem. Zbliżyłem się do Wadery. -Avaline...-Trąciłem ją pyskiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz