Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Skinęłam głową. -Wracaj do gości, nie powinnam Cię odrywać od pracy.-Uciekłam do domu. Położyłam się na boku w naszej sypialni na łóżku i zamknęłam oczy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz