Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Nie no, jeśli dalej tak będzie to zwariuje! Cichym, słodkim tonem zapytałem. - A nie możemy pogadać w spokoju, bez przemocy? Bo atmosfera jest już dość napięta...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz