Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Słyszałem pytanie Sorena, ale ojciec już nie. Odpłynął. Zarzuciłem go sobie na ramie i podeszłem do brata. - Nie czujesz tego zapachu? - zapytałem. - Ah, no tak... Nieważne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz