sobota, 11 lipca 2015

Od Neos' a

Obudziłem się na kanapie z strasznym bólem głowy. Obok ma krześle siedział Soren i bandażował rękę.
-Wróciłeś do żywych wujku, to dobrze. Powiedz co robiłeś w karczmie?
-Najpierw Ty powiedz dlaczego znów widziałem Cię na walkach?-Spojrzałem na niego wyczekując odpowiedzi
-Nudzę się, chciałem znów poczuć TO.
-TO?
-Nie ważne, a teraz Ty mów.-Zawiązał bandaż i zajął się raną na łydce.
-Właściwie to nie wiem po co tu przyszedłem. Powinienem być obok mojej ukochanej i cieszyć się z naszego szczęścia...-Sor zdziwił się.-No cóż, będziecie mieli kuzyna, albo kuzynkę.-Odparłem i usłyszałem śmiech siostrzeńca.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz