Mój potomek?! Ale... Cofnąłem dłoń i usiadłem na łóżku. Wstałem i wyszedłem z domu. Jakoś tak idąc przed siebie doszedłem do miasta. Widziałem znów Sor na walkach, ale zamiast jakoś mu przeszkodzić postanowiłem odwiedzić karczmę... Piłem długo, potem się z kimś pobiłem, a potem ktoś zabrał mnie do pokoju na górze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz