Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Usłyszałem kroki, ktoś zmierzał w moją stronę. Było mi to obojętne teraz. Mógł nawet przyjść mój Pan i tak byłem na przegranej pozycji. Jakże wielkie było moje zdziwienie gdy zauważyłem Lou.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz