Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Zbliżyłem się i położyłem na niej łapami. Ułożyłem łeb na jej piersi i przełknąłem ślinę wysuwając końcówkę języka. -Kocham Cię Rinmaru i dla Ciebie nieba przychylę...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz