Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Zamarłem. Oj, niefajnie... Zakryłem usta Laili dłonią i gestem nakazałem jej być cicho. Słyszałem że Neos nas woła. Czekałem aż pójdzie do swojego pokoju. Gdy drzwi się zamknęły podjąłem przerwaną akcję...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz