Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Znieruchomiałam. - Neos... - nie wiedziałam co zrobić. Ogarnął mnie strach. Zaczęłam się cofać, bez sprawdzania, gdzie stawiam łapy i się potykając. Zbierało mi się na płacz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz