wtorek, 23 czerwca 2015

Od Laili

Spojrzałam na brata i wzięłam płaczącego synka na ręce. Dlaczego Neos tak cierpiał? Posmutniałam i uspokoiłam malca. -Lou, chodź do mamy. Wracamy do domku-zwróciłam się do drugiego syna i wzięłam go za rękę. Obejrzałam się przez ramię na mężczyzn i ruszyłam w stronę domu rozmawiając z synami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz