Zrozumiałem jego zamiary i szybko odciągnąłem go do domu.
Przez następny czas musieliśmy go pilnować, na szczęście chłopcy wydorośleli i potrafili zająć się sami sobą. Lou prawie cały czas gdzieś znikał...
Padłem na łóżko. Moi synowie mieli już rok... Niesamowite.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz