Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Nie zostało mi nic innego i po prostu zacząłem się z nią chwilę płakać. Potem przytuliłem ją do siebie mówiąc, że już dobrze i w porządku. Nie pytałem dlaczego uciekła czy wróciła specjalnie. Liczyło się, że teraz jeste przy mnie i tuli się do mnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz