-Nie, nie możemy. To go zabije...-spanikowałam. Nie mógł mu tego zrobić, Neos tego nie zniesie. Przytuliłam się do partnera, a nasz dzieci razem z wujkiem ganiali się wokół nas... Nagle usłyszałam żałosne wycie Neos' a i płacz wystraszonego Soren' a...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz