piątek, 26 czerwca 2015

Od Jeff' a

Zacząłem się krztusić próbując wypluć płyn. Czując nagły przypływ sił odepchnąłem ich od siebie i zmieniając się w wilka stanąłem pod drzewem jeżąc sierść i warcząc na nich. Spojrzałem na Avaline, a potem na kobyłę.
-Po co mi pomogłaś?-Zapytałem bez wyrzutów dziewczynę zlizując z pyska płyn, który mi podała. Widziałem jak koń wstaje i chyba z nią rozmawia telepatycznie. Warknąłem na niego szarpiąc łbem. Dziewczyna spojrzała na mnie karcąco
-Jeff...-Zaczęła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz