Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
- Owszem, wierzę. Ale wątpię żeby coś było zdolne uratować moje oczy. - pociągnęłam go za ogon, chcąc by się do mnie przysunął.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz