Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Tak troche mi się przysneło... Gwałtownie się obudziłem. Dzieciaki! Zacząłem ich szukać. Nagle moją uwagę przykuli dwaj mali chłopcy obserwujący w ciszy każdy mój ruch... - Ale wy szybko rośniecie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz