Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
-Mam sobie iść?-nie odpowiedziała. Nie odzywaliśmy się do siebie do wieczora. Zasnęła pierwsza... Kiedy rano się obudziła mnie już nie było.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz