Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Obudziłam się. I natychmiast poderwałam na nogi. Neos zniknął. Wybiegłam, wołając jego imię i raz po raz potykając się o korzenie i kamienie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz