Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Czekałam aż zasnie. Po jakimś czasie cicho się podniosłam i nachyliłam nad nim. - Jeśli jeszcze raz nasze drogi się skrzyżują, poznamy się bliżej. - wyszeptałam i odsunęłam mu włosy z czoła. Wybiegłam na dwór i w wilczej postaci zniknęłam w mroku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz