środa, 17 czerwca 2015

Od Avaline

 ...Saris się wkurzył. Kopnął Jeffa tak że ten poleciał na drzewo a z jego pyska ciekła krew. Saris chciał na niego zaszarżować lecz w ostatniej chwili go złapałam .
- A ty gdzie?! - stanęłam między nich trzymając jedną ręką Sarisa.
Jeff warczał i chciał się podnieś lecz go lekko popchnęłam by oparł się o drzewo i do niego syknęłam.
- Ani się wasz!
- "Daj mu leki na wściekliznę ,morze się uspokoi "- powiedział kpiąco Saris.

  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz