Uwolnij swoją duszę, powróć do przeznaczenia...
Spojrzałem jej w oczy i pocałowałem ją długo i namiętnie. Pchnąłem ją lekko na legowisko i objąłem w pasie przyciągając do siebie. Po chwili leżałem na niej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz